Archwium > Numer 541 (09/2018) > Felietony > W BOŻYM OGRÓDKU: MATKA GENOWEFA

W BOŻYM OGRÓDKU: MATKA GENOWEFA

Paweł Krupa OP

Na moim biurku album z rysunkami Marcelle Galois (1888–1962), znanej także pod zakonnym imieniem Mère Geneviève. Podarowały mi go kiedyś siostry benedyktynki z opactwa w Vauhallan, gdzie wygłaszałem kazanie podczas mszy świętej transmitowanej przez radio. Ich kościół ozdabiają witraże zaprojektowane przez Matkę Genowefę: postacie świętych i aniołów z wielkimi, wyrazistymi oczami, jak na dziecięcych obrazkach lub wczesnochrześcijańskich freskach.

Była jedyną córką dość zamożnych rodziców. Kształciła się w Akademii Sztuk Pięknych w Montpellier, potem robiła karierę jako karykaturzystka w najbardziej poczytnych czasopismach humorystycznych Paryża początków XX wieku. Bo choć Marcelle potrafiła malować impresjonistyczne pejzaże oraz subtelne portrety, to najchętniej szkicowała życie, i to w krzywym zwierciadle bulwarowych gazet. Jej ilustracje to prawdziwe satyry, bezlitosne dla bigotek i burżujów, wykpiwające śmieszność i brzydotę ulicznego światka. Jej ojciec, antyklerykał i postępowiec, był dumny z wyemancypowanej córki, której popularność w kręgach paryskiej bohemy wciąż rosła. Kiedy więc mimo jego protestów w 1917 roku Marcelle przekroczyła progi benedyktyńskiego klasztoru, zerwał z nią wszelkie kontakty, sprzedał dom i zamieszkał z żoną w hotelu. Nie miał już dla kogo żyć.

Co się stało? Być może na jej decyzję miała wpływ matka – gorliwa katoliczka albo zdecydowały doświadczenia Wielkiej Wojny, która wstrząsnęła Francją. To chyba jednak nie wszystko. Przed wstąpieniem do klasztoru Marcelle spaliła większość swoich prac. W tym geście (...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.


Paweł Krupa OP - ur. 1965, dominikanin, historyk mediewista; był dyrektorem Instytutu Tomistycznego w Warszawie, obecnie mieszka i pracuje w Petersburgu (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

APEL WIELKANOCNY

PREZENT NA DROGĘ

KROTOCHWILA

EXULTET

SKĄD MAM WIEDZIEĆ, ŻE TO GŁOS BOGA?!


komentarze



Facebook